020413

Dawno nie pokazywałam Wam żadnego mojego wytworu, korzystając więc z paru wolnych dni i niesprzyjającej pogody postanowiłam nadrobić te zaległości. Dziś chcę Wam zaprezentować  filcowy naszyjnik. Jak pewnie zauważyliście do biżuterii nie przywiązuję większej wagi, jednak od pewnego czasu poszukiwałam dużego, kolorowego naszyjnika. Póki co nie udało mi się kupić niczego co spełniałoby moje oczekiwania w 100%, więc spróbowałam zrobić coś sama. Powyżej zdjęcie przedstawiające wszystkie etapy tworzenia. Jak widać taki naszyjnik jest bardzo prosty do zrobienia, ponad to kosztuje parę złotych a mamy całkowitą dowolność w doborze kolorów/kształtów.
Resztę zestawu tworzą secondhandowe zdobycze - duży fioletowy sweter oraz czarna peleryna którą znalazłam po wielu miesiącach poszukiwań.
 Naszyjnik | Necklace DIY
Sweter, Ponczo | Sweater, Poncho  SH
Spódniczka | Skirt Oasis @
Zakolanówki | Overknee socks F&F
Kozaki | Boots Topshop

Na koniec chciałabym Was prosić o pomoc. Mojej koleżance potrzebne są głosy w konkursie  Gilette Venus, będzie nam bardzo miło, jeśli zechcecie zagłosować na Magdę;) Jestem autorką dwóch pierwszych zdjęć, więc tym bardziej zależy mi, by Magda dostała się do kolejnego etapu:) 
Głosy można oddawać codziennie do 15.04  TUTAJ
Co ważne, liczą się głosy a nie 'lubię to' na FB!:)
Dziękujemy!:)

280313

Najpierw zobaczyłam kolor. Potem materiał. Następnie rozmiar. 44? To tylko 6 rozmiarów większy od tego który noszę. Kolejnym krokiem było wyciągniecie kobaltowego cuda spośród otaczających go szaraków. Tak! Strzał w dziesiątkę! Idealne połączenie wymarzonego płaszcza Céline z tym o kroju 'szlafroka'. Elektryzujący kolor nawet bez dodatków przyciąga wzrok, ja dodałam do niego jednak nutkę czerwieni, mój towarzysz z kolei zdecydował się na jakże modny w tym sezonie szmaragd:))

Płaszcz | Coat SH
Buty, torebka | Boots, bag Zara

210313

Szerokie spodnie zakładam niezwykle rzadko. Ostatni raz na blogu pojawiły się...w pierwszej notce! Te które prezentuję dziś kupiłam 'na próbę', jak widać są na mnie trochę za duże, jednak postanowiłam ich póki co nie przerabiać, w sumie podoba mi się to jak nonszalancko opadają i 'ożywają' w czasie chodzenia;) Mimo wszystko ten fason nie pozostanie ze mną chyba na dłużej, zdecydowanie lepiej czuję się w rurkach:)
Mimo kalendarzowej i astronomicznej wiosny mój zestaw jest utrzymany w tonacji jesiennej. By nie popadać w zbyt melancholijny nastrój wprowadziłam jedyny wiosenny akcent na jaki w chwili obecnej jestem w stanie się zdecydować. Pierwszy barwny nagłówek...Mam nadzieję, że przyciągnie wiosnę;)
Wyznanie na murze niestety nie jest skierowane personalnie do mnie, mimo to gdy tylko je zobaczyłam na mojej twarzy zagościł uśmiech!:)

Kurtka | Jacket Cubus
Sweter | Sweater H&M
Kapelusz | Hat H&M
Spodnie | Trousers SH
Torba | Bag Mizensa