CAMEL&RED

Połączenie czerwieni z beżem od zawsze bardzo mi się podobało, wg mnie jest eleganckie, ale nie przytłaczające, tak jak np klasyczna czerń. Osobiście jednak bardzo rzadko decydowałam się na dobór takiej kolorystyki w moich zestawach. Dzisiejszy strój to kolejny ciepły 'wygodniak'. Ocieplany obuw, czapka-pieczara (na drugim i trzecim zdjęciu wygląda naprawdę specyficznie...chyba nie powinnam się w niej prezentować z półprofilu...) oraz ciepły sweter dzięki któremu na wierzch wystarczy zarzucić niezbyt zimową pelerynę tworzą idealny zestaw pozwalający przetrwać mrozy.

Peleryna | Cape C&A
Czapka | Cap Vintage
Sweter | Sweater Terranova
Spodnie | Pants Bershka
Buty | Boots UGG
Torebka | Bag Zara

NEONS&HOLOGRAM

Jeśli zima to właśnie taka. Biały puch pokrywający gałęzie, niezbyt niska temperatura, lecz wystarczająca by śnieg pozostał pod właściwą postacią, delikatne słońce, iście bajkowe krajobrazy... Nie jestem fanką tej pory roku, jednak jeśli ma być już zimno, to niech towarzyszy temu taka piękna aura. Minusem śniegu jest to, że o obcasach raczej nie ma mowy. Wolę dożyć wiosny, więc do brodzenia w śniegu przyodziewam wygodne, płaskie i ciepłe buty. Tym razem dobrze Wam już znane workery. 
Ostatnio pisałam, że coraz lepiej czuję się w minimalistycznych i monochromatycznych zestawieniach. Nie oznacza to jednak, że postanowiłam porzucić kolory! W dzisiejszym zestawie limonka z różem. Chyba jedno z moich ulubionych połączeń kolorystycznych. Do swetra, który jest niewątpliwie jednym z najczęściej powtarzających się elementów garderoby jakie tu pokazuję, dodałam neonową czapkę, naszyjnik w podobnym odcieniu oraz hologramową torebkę, w której dżemie natura kameleona. Zależnie od kąta padania światła jej kolory oscylują w okolicy różu, fioletu, żółci czy zieleni.
Czarną bazę tworzą tradycyjnie już czarne spodnie, kurtka, która okazała się nad wyraz ciepła, oraz najlepsze rękawiczki jakie kiedykolwiek posiadałam. Kupiłam je na przecenie w H&M za 10 zł, jeśli podobnie jak mi bardzo marzną Wam ręce, polecam lecieć po nie jak najprędzej, są niesamowicie ciepłe!


Czapka | Neon beanie ; Kurtka | Bomber jacket H&M young
Naszyjnik | Necklace ; Torebka | Holographic bag H&M
Sweter | Sweater SH
Buty | Boots Bullboxer @

DIY - TWO TONE FAUX FUR COAT



Zeszłej zimy dwukolorowe futro dostępne między innymi na Romwe czy Asosie podbiło wiele blogów. Pamiętam, że moje serce skradło po zobaczeniu tych (klik, klik) zestawów. Ja swojego doczekałam się dopiero teraz, jednak nie jest to ta popularna i bądź co bądź oklepana już wersja. Nie powiem, że moje jest lepsze, jednak na pewno niepowtarzalne. Powstało bowiem z połączenia dwóch różnych futerek. Obydwa były krótkie, więc nie nadawały się na polską zimę. Przeróbka jak zwykle była trudniejsza niż myślałam, lecz ostatecznie dałam radę. Na pewno nie jest to to wymarzone i idealne futerko, jednak z pewnością urozmaiciło moją kolekcję zimowych okryć. Czarno białe ubrania, wbrew pozorom są dość ciężkim materiałem. Ja najchętniej łączę je klasycznie, czyli z czernią.

Pierwszy raz pokazuję również buty o których pisałam ostatnio. Zdaję sobie sprawę z tego, że wielu z Was nie przypadną do gustu, jednak ja marzyłam o 'gaiter boots' odkąd pierwszy raz zobaczyłam te od Givenchy. Sądzę jednak, że moje, jedynie inspirowane tym modelem są od oryginału...lepsze! Pomijam rzecz jasna cenę, jednak te które mam na nogach nie są jedynie jednosezonowym wybrykiem, który w przyszłym roku pójdzie w odstawkę dla innego 'hitu sezonu'. Ja zamierzam je nosić jeszcze parę lat bo wg mnie, przez swoją uproszczoną formę, są po prostu ładne;) Moim zdaniem najlepiej będą się prezentowały z krótkimi sukienkami/spódniczkami, jednak póki co na takie zestawy jest zdecydowanie za zimno. Oby do wiosny!

Pierwsze zdjęcia po ścięciu włosów były oczywiście dramatem, więc proszę, nie zwracajcie uwagi na moją anemiczną twarz (nie wiem co ma ona wspólnego z krótszymi włosami, jednak wiem, że ma i widać to na zdjęciach).
Pora zacząć odliczanie i....obyodrosły obyodrosły obyodrosły obyodrosły obyodrosły