AWARENESS / ŁÓDŹ DESIGN FESTIVAL / FASHION WEEK

Na większości blogów w tym tygodniu będą pojawiały się relacje z Łódzkiego Fashion Weeku. Ja również zawitałam do Łodzi, jednak w trochę innym celu. Jako iż za pół roku będę już oficjalnie architektem wnętrz (a przynajmniej mam taki zamiar..), wszelkie wystawy, festiwale i warsztaty o tematyce wnętrzarskiej są dla mnie interesujące. Moim zdaniem design jest nieodłącznie związany z modą, więc postanowiłam Wam pokazać trochę zdjęć z Festiwalu Designu. Zawsze chcę zobaczyć jak najwięcej, więc plan dnia miałam dość napięty. Nie przeszkadzałoby mi to zbytnio gdyby nie....śnieg. Przed wyjazdem sprawdziłam oczywiście prognozę pogody, jednak mimo to 'zima jak zwykle zaskoczyła'. Stąd mój bardzo odpowiedni strój. Głównym założeniem jakie chodziło mi po głowie gdy dobierałam poszczególne elementy zestawu było 'ciepło i kolor'. Słońca raczej się nie spodziewałam, a w takie szaro bure dni lubię 'rozweselać' aurę.

Prócz Festiwalu Designu odwiedziłam oczywiście również Fashion Week. Na miejsce dotarłam dość późno i szczerze mówiąc, nie miałam już na 'zwiedzanie' zbyt dużej ochoty. Obowiązkowym punktem programu było jednak zobaczenie wystawy Young Fashion Photographers Now. Prace Łukasza Dziewica i Magdaleny Pankiewicz jak zwykle mnie zachwyciły i zdołały polepszyć nastrój.
Na zdjęcia zestawu tego dnia nie miałam ani czasu ani odpowiedniego oświetlenia, więc strój w jakim pojechałam sfotografowałam dokładniej w poniedziałek. Który również nie należał do najpiękniejszych w czasie tegorocznej 'złotej jesieni'...;)


 __________________________



Płaszcz | Coat Stradivarius
Futrzany kołnierz | Faux fur collar H&M
Sweter | Sweater H&M SH
Spodnie | Pants H&M
Buty | Boots Jeffrey Campbell


A pod TYM adresem możecie zobaczyć jak wyglądałam od razu po dotarciu (czyli przebijaniu się przez zaspy krokiem ślizgowym) na Fashion Week. Wiedziałam, że było źle, ale nie wiedziałam jak bardzo haha!:) Na szczęście nie poprosiłam o wgląd do zdjęć od razu po wykonaniu, bo do publikacji chyba bym nie dopuściła;)
TU za to już po lekkim 'ogarnięciu';)

FLUFFY

Najistotniejszymi elementami dzisiejszego zestawu są spódnica i sweterek. Obydwie te rzeczy pochodzą z second handu i z obydwu jestem bardzo zadowolona. W sumie kosztowały około 5 zł, więc moja radość jest uzasadniona, nawet jeśli komuś nie przypadną do gustu;) W spódniczce urzekł mnie jej przepiękny kolor oraz materiał - grubszy, w sam raz na jesień a nawet zimę. Sweterek również skradł moje serce swoją barwą. A do tego te kolorowe kłaczki! Całe życie marzyłam by poczuć się jak struś:>
Marynarka jest również moim nowym nabytkiem. Jeśli śledzicie bloga od dłuższego czasu, to możecie kojarzyć ją w wersji białej. Uwielbiam ten krój, jednak wiadomo, biała bardzo się brudzi. Udało mi się kupić taką samą, tylko bardziej odpowiednia na co dzień. Ten fason pasuje zarówno do eleganckich jak i tych bardziej casualowych zestawień (i w tej wersji również niedługo ją zobaczycie;)


Marynarka | Jacket Zara @
Sweter | Sweater SH
Spódnica | Skirt SH
Botki | Boots Zara
Torebka | Bag Mizensa

YOU ARE NOW RAPPING..WITH 50 CENT!:>

Złoto w jesiennym wydaniu, wg mnie, najlepiej prezentuje się z burgundem, głębokim brązem bądź bordowym (czerń jest oczywistą oczywistością, więc o niej nawet nie wspomnę;) Dziś chcę Wam zaprezentować jeden z moich ostatnich second handowych łupów jakim jest oversizeowy (okej, po prostu za duży) sweter w pięknym kolorze, idealnym na chłodne jesienne dni. Założony 'tradycyjnie' już tył na przód (bardzo lubię nosić w ten sposób takie kroje. Dekoltu w serek nie lubię, ale noszony na plecach nabiera nowego charakteru;). Reszta jest prosta, ale o to też mi chodziło. Złoty 'kajdan' (tak tak, znów mam nowe przezwisko. Tym razem zostałam 50 centem!:D) najlepiej wygląda z minimalistycznym tłem. Chętnie założyłabym go do multikolorowego stroju, wymyślnych szpilek i innych złotych akcesoriów, jednak po prostu nie potrafiłabym takiego zestawu dobrze nosić. Może kiedyś!:)
Jak chodzi o kolekcję Anny Dello Russo, słyszałam już chyba wszystkie opinie. Jedni są zachwyceni, inni wręcz oburzeni!;) Ja należę do wiernych fanek tej niesamowitej osobistości, więc nie mogłam sobie odpuścić zakupu którejś z błyskotek. W tym momencie zapewne zadajecie sobie pytanie 'ALE DLACZEGO AKURAT TO!?'. Zgadzam się - jest to chyba jeden z najbardziej kiczowatych projektów które trafiły na H&Mowe półki. I to właśnie mi się w nim podoba! Biżuterii nie kupuję często, jeśli jednak już jakąś zakładam, najczęściej jest bardzo wyrazista. Poza tym nie często zdarza się, że autorka kolekcji jest twoją imienniczką;)

Sweter | Sweater SH
Naszyjnik | Necklace Anna Dello Russo at H&M
Spódniczka | Skirt SH
Torba | Bag Mizensa
Buty | Shoes Friis & Company SH