HOLIDAY MEMORIES

Ostatni tydzień, tak jak pisałam, spędziłam nad morzem. O dziwo pogoda była przepiękna. Chyba prócz mnie, w tym samym okresie na wakacje musiał wybrać się jeszcze lepszy szaman pogodowy, gdyż moje prognozy co do 10 stopni sprawdziły się jedynie jednego dnia. Aktualnie jestem w jednej z pobliskich europejskich stolic, więc zaległości blogowe, jak i kolejne pomysły DIY muszę jeszcze na chwilę odłożyć. Hlip.

Ciąża po raz setny:O

WELCOME TO THE JUNGLE

Wzorzyste spodnie są zdecydowanie jednym z moich hitów. Prosty sposób na ożywienie stroju. Te które pokazuję dzisiaj kupiłam już dość dawno, wymagały małych przeróbek (pierwotnie były lekko 'dzwonowate'), jednak efekt końcowy jest wg mnie bardzo zadowalający i naprawdę je uwielbiam (dodatkiem do liści palmowych są przepiękne papugi. Spodzień z papugą to jest to <3)

Kolejny post zapewne z porcją zdjęć wyjazdowych, a po powrocie, mam nadzieję, zabiorę się za długo odkładane szycie. Mam parę pomysłów więc szykujcie się na nowe DIY!:D




Narzutka | Blazer Vintage
T-shirt SH
Spodnie | Pants Zara @
Buty | Shoes Zara

MILITARY SORBET

Jestem chyba jedną z ostatnich osób, która pokazuje te buty. Nie wiem czemu zawdzięczają swą popularność, ja swoje kupiłam z myślą o weselu na którym byłam pod koniec czerwca, gdybym kupowała je 'ot tak', to wybór padłby na każdy inny kolor tylko nie ten;) Na weselu ostatni raz byłam około 15-stu lat temu, więc jak chodzi o modę ślubno weselna nie jestem specjalistką, jednak mogę powiedzieć, że buty sprawdziły się w 98%! Hmm, może to dlatego są tak lubiane o.O

Jak chodzi o resztę zestawu, to do dość oczywistego połączenia kwiecistych spodni i bluzki dobranej pod kolor, dopasowałam bardziej militarną kurtkę. Znalazłam ją w SH podczas intensywnych poszukiwać kurtki moro. Wojskowe klimaty nigdy nie były moją specjalnością, wydawały mi się nudne i szaro bure, tymczasem okazuje się, że przy sprytnym połączeniu ich z rzeczami z całkiem innej beczki powstaje coś ciekawego i mniej oczywistego. Jednym słowem w tej kurtce biegam ostatnio non stop(pogoda sprzyja, jeah...) i chyba długo mi się jeszcze nie znudzi (zapewne do momentu gdy znajdę jakieś interesujące moro:>)

Ostatni tydzień spędziłam na malowaniu, szpachlowaniu, bejcowaniu, łataniu i szlifowaniu, więc przez najbliższe dni mam zamiar się 'zresetować' nad morzem. Pozdrawiam wszystkich którzy wybierają się nad polskie morze, pogodę zapewniam ja, 10 stopni, wiatr i deszcz gwarantowane. Ahoj!




Kurtka | Jacket Etam SH
Koszula | Shirt SH
Spodnie | Pants H&M
 Szpilki | Heels Zara