Marka Jeffrey Campbell jest jednym z moich obuwniczych mistrzów. Odkąd
high life umożliwiło nam zakup oryginalnych butów tej firmy również w Polsce, zaczęłam zbierać na swoje pierwsze Lity ('zwyczajne', czarne, bądź Spike). Jednak dziwnym trafem, kiedy miałam już prawie całą sumkę, przychodziły wyprzedaże bądź inne wydatki. Wiele sklepów podłapało Campbellowe szaleństwo i od ponad roku możemy przebierać w różnego rodzaju replikach, najczęściej modelu Lita i Foxy. Lepsze, gorsze, tańsze, droższe. Wybór jest naprawdę duży. Ja zdecydowałam się na te, pochodzące ze sklepu
Sequin. Z decyzją czekałam dość długo, gdyż z początku czaiłam się na 'lity'. Miałam je zamiar ze sobą zabrać na łódzki FW, lecz opóźnienie w dostawie spowodowało, że ich wtedy nie kupiłam. I takim oto sposobem cierpliwie poczekałam na 'foxy', które z całą pewnością pojawią się tu jeszcze nie raz. Może już nie są tak modne, ale chyba nie o to chodzi. Dla mnie to już klasyk, który w moich oczach z mody nie wyjdzie. Oczywiście na oryginały zbieram nadal!:)
P.S. Moja długa nieobecność spowodowana jest oczywiście ulubionym
okresem studentów - SESJĄ:D Posty postaram się dodawać jednak raz na
tydzień, bo na tyle czas mi pozwoli;)
Narzutka | Cardigan SH
Sukienka | Dress SH
Korale | Necklace random shop
Torebka | Bag Stradivarius