FOXY FUR

H&M-owy futrzany kołnierz pokochałam całym sercem, nie przeszkadza mi nawet to, że strasznie 'obłazi' zostawiając po sobie ślad na wszystkich ubraniach(a na moje nieszczęście najczęściej noszę go do czarnego płaszcza), więc gdy zobaczyłam to, które prezentuję dziś, ani chwili się nie wahałam(cena 10 zł;)). Dziwnym trafem, rzeczy w tym kolorze ostatnio same wpadają mi w ręce;)
Do futrzaka dobrałam spódnicę, która upolowałam wieki temu w sh. Założyłam ją jako sukienkę (w wersji 'oryginalnej' jest na mnie za długa, dlatego też miałam ją na sobie jedynie raz lub dwa)












Fur collar H&M
Skirt SH
Coat SH
Boots New Look
Socks Stradivarius

ORANGE LEOPARD

Wyprzedażowych nowości początek. Nie wiem jak Wam, ale mi udało się kupić kilka fajnych rzeczy. Następne posty będą się pewnie składały właśnie w większości z nich;)
Rozkloszowana sukienka z odcięciem pod biustem i długim rękawem marzyła mi się od dawna. Mimo że ani kolor nie jest do końca 'mój' ani też nie przepadam za takim rodzajem dekoltu, to zbyt długo się nad nią nie zastanawiałam. Szczególnie, że rękawy nie są na mnie za szerokie!;)

O butach kiedyś już wspominałam. Jest to mój pierwszy zakup ze strony DeeZee.Często przeglądałam ofertę tego sklepu lecz nigdy się na nic nie zdecydowałam. Skusiła mnie 50% zniżka na wszystkie buty o motywach zwierzęcych. Kiedy je dostałam, moje uczucia były dość mieszane. Materiał jest trochę inny niż na zdjęciach na stronie, poza tym chodząc w nich po domu mało co nie zaliczyłam kilku szpagatów;) Ale wszystkie te 'niedogodności' wynagradza mi to, że w nich mój wzrost jest nareszcie taki, jaki powinien być zawsze!


















Dress  H&M
Belt  Vintage
Wedges  DeeZee
Coat  SH
Fur collar  H&M
Bag  Mizensa



THE SWEETEST THING

Rok zaczynam na słodko;) Połączenie miętowego z pudrowo różowym kojarzy mi się z latem, rzadko wybieram takie kolory zimą. Ale jeśli mówimy o zimie w czasie której na początku stycznia temperatura oscyluje w okolicy 10 stopni, to nie widzę przeciwwskazań;)
Sweterek znany pewnie niektórym z tego posta połączyłam tym razem z dawno nie noszoną koronkową spódniczką i ukochanym paskiem (który jakiś czas temu również odłożyłam na bok)

Miałam zamiar wstawić zestaw który wybrałam na Sylwestra, jednak nie będzie to żadne zaskoczenie - mimo, że miałam kilka bardziej sylwestrowych 'kreacji' (zawierających w sobie metaliczne elementy itp) to wybrałam...koronkową sukienkę z przedostatniego posta. W zamian za to sylwestrowy akcent w postaci balona;D

P.S. Nie mogłam się zdecydować co bardziej pasuje na wierzch, wiec prezentuję obydwa wybrane wdzianka. Różowy płaszczyk częściej nosi moja mama niż ja, ale nie da się ukryć, że kolor świetnie się wpasował w te słodkości;) Panterka zaś dobrze kontrastuje z miętą. Ahm, 'co kartofel to decyzja' (tak..piękne powiedzenie;))










  Wersja panterkowa: 



 A na koniec najkorzystniejsze zdjęcie sylwestrowe ;)



Sweater: SH
Belt: H&M
Skirt: Atmosphere (@)
Wellingtons : Heavy Duty
Coat: Zara (@)
_______

Faux fur: SH