YETI

Czy macie czasem tak, że pewien  zestaw siedzi Wam w głowie dłuższy czas, jednak ciągle czegoś do niego brakuje, a potem, gdy już wszystko 'uzbieracie' i zestawicie ze sobą, okazuje się, że nijak to do siebie nie pasuje? Mi taka sytuacja zdarzyła się już kilka razy, również przy tym zestawie. Myśląc o nim, w głowie miałam moje nowe panterkowe koturny, jednak gdy przymierzyłam wszystko razem, okazało się, że futerko w połączeniu z kolorem tregginsów i panterką wygląda, jak dla mnie, zdecydowanie zbyt wyzywająco. Zatem znów zwyciężyła czerń;) A na panterki na pewno przyjdzie jeszcze czas.

O takich tregginsach marzyłam od dawna, kilka razy miałam już w ręku nawet te z Zary, jednak rozsądek zawsze wygrywał. I tak oto moje skąpstwo zostało wynagrodzone, 7 zł w second handzie to odpowiednia cena;)

Przepraszam za lekkie nieogarnięcie fryzurowe;)









Faux fur jacket New Look (allegro)
Treggins SH
Boots New Look
Blouse Pimkie
Gloves Mohito

TYPICAL AUTUMN SET

Dziś zwyklaczek codzienniaczek;) Znów ta sama kolorystyka - moja ulubiona na jesień.
Główną rolę w tym zestawie pełni pelerynka. Kupiłam ją ponad rok temu, gdy zaczynałam mieć obsesje na punkcie takich okryć wierzchnich. Długo się nad nią zastanawiałam, lecz teraz bynajmniej nie żałuję zakupu.
Doskonale wiem, że lepiej do tego zestawu pasowały by buty z tego posta, jednak wiedziałam też, że tego dnia będę musiała dość dużo przejść, więc wygoda zwyciężyła;)
Nowością jest również torba, która na pewno nie raz się jeszcze tu pojawi. O mojej miłości do marki Celine już wspominałam, więc oczywiste było, że przy wyborze kolejnej torby (ta wzorowana na projekcie Wang'a niestety powoli kończy swój żywot), zdecyduję się na coś w stylu Celine. Ja swoja kupiłam oczywiście na Allegro, a pochodzi ze sklepu etorebka.pl (tak samo jak 'wangowa')

P.S.Postaram się, by kolejny post był lekką odmianą od moich monotonnych, brązowo - czarno - beżowych, jesiennych wyborów;)









Cape SH
Gloves Mohito
Wedges Pull & Bear
Hat New Look
Pants Bershka

CHIFFON & METALLIC

Maxi szyfonowa spódnica marzyła mi się od dawna. Nie miałam sprecyzowanej formy-myślałam nad asymetryczną(z tył dłuższą, z przodu krótszą), długą do ziemi, z doszytą krótszą nieprześwitującą spódniczką, oraz o innymi wariacjami. W moim przypadku proces od pomysłu/marzenia do realizacji jest baaardzo długi, więc i tak było za tym razem;) Spódnice o tych krojach zdążyły się nawet pojawić w naszych polskich sklepach, lecz nie byłam na tyle zdesperowana, by kupować dwa kawałki materiału za 100 zł;) I oto jest moja interpretacja. Mini spódniczka z doczepionym kawałkiem szyfonu z sh. Nie przyszyłam go, więc mogę układać go dowolnie, zarówno do tej spódniczki jak i innych ubrań. Zakup bardzo udany, i już wiem, że na tej jednej się nie skończy;)

Z początku byłam jedną wielką(ok, nie taką wielką...) czarną plamą, ale nagle przypomniał mi się mój dość dawny zakup-metaliczna marynarka. Był to jeden z bardziej nieprzemyślanych zakupów-na co dzień raczej w niej nie wyjdę(chociaż w tym sezonie już prędzej;)), jest w kolorze za którym nie przepadam, a mimo to zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia.

Zestaw mniej codzienny, ale przecież mamy grudzień(haha, a ja w samej marynarce i szyfonowej spódnicy hasam po dworze), więc zbliża się wiele okazji na które możemy ubrać się trochę z przymrużeniem oka;)











Hat New Look
Jacket River Island
Turtleneck SH
Belt Sh
Skirt DIY
Clutch SH
Boots New Look



Do następnego kochani, przepraszam , że tak rzadko dodaję posty, niestety na razie nie mogę obiecać poprawy..

 <3