Z początku byłam jedną wielką(ok, nie taką wielką...) czarną plamą, ale nagle przypomniał mi się mój dość dawny zakup-metaliczna marynarka. Był to jeden z bardziej nieprzemyślanych zakupów-na co dzień raczej w niej nie wyjdę(chociaż w tym sezonie już prędzej;)), jest w kolorze za którym nie przepadam, a mimo to zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia.
Zestaw mniej codzienny, ale przecież mamy grudzień(haha, a ja w samej marynarce i szyfonowej spódnicy hasam po dworze), więc zbliża się wiele okazji na które możemy ubrać się trochę z przymrużeniem oka;)
Hat New Look
Jacket River Island
Turtleneck SH
Belt Sh
Skirt DIY
Clutch SH
Boots New Look
Do następnego kochani, przepraszam , że tak rzadko dodaję posty, niestety na razie nie mogę obiecać poprawy..
<3


















