Niestety lato powoli odchodzi na dobre, więc ten zestaw będzie pewnie ostatnim w którym nie mam na sobie żadnego dodatkowego okrycia wierzchniego, a zdjęcia są rozjaśnione przez ostre słońce.
Dziś krótko, bo zestaw jest bardzo prosty.
Kimono, a raczej narzutka, to łup wyprzedażowy. Miałam na nią oko odkąd pojawiła się w sklepach, ale stwierdziłam, że 100zł za dwa zszyte ze sobą kawałki materiału to zbyt dużo. Aż tu nagle, całkiem przypadkiem zobaczyłam ją w pierwszym dniu wyprzedaży.
Pisząc o kolorowych spodniach, całkowicie zapomniałam o tych! Miałam je na sobie jedynie raz, gdyż mają dość trudny kolor ( w rzeczywistości są bardziej 'żarówiaste'), ale myślę, że do tego zestawu pasują dość dobrze;)
Kimono: H&M
Pants: SH
Heels: Zara
Clutch: DIY
















